Przedwczesny wytrysk: kiedy to problem i co pomaga
Przedwczesny wytrysk da się omówić z lekarzem przez formularz online. Lekarz zapyta, od kiedy to trwa, czy dotyczy każdej sytuacji, jak wygląda erekcja i jakie leki przyjmujesz. Na tej podstawie oceni, czy zasadne jest leczenie na receptę, czy lepszym pierwszym krokiem będą ćwiczenia i wizyta u seksuologa. Ból przy wytrysku, krew w nasieniu albo wydzielina z cewki to sygnał, żeby zacząć od badania stacjonarnego.
- Decyzję podejmuje lekarz
- Bez zakładania konta
- Łatwiejsze składanie zamówień
- Dostęp do historii wizyt
- Priorytetowa obsługa
Zamówienie e-recepty
Podaj leki i informacje medyczne potrzebne lekarzowi do decyzji o wystawieniu recepty.
Możesz wybrać kilka leków. Jeśli nie znajdziesz leku, wpisz pełną nazwę i naciśnij Enter.
Wymagane przy recepcie na antykoncepcję.
Wskaż, jakiego badania dotyczy skierowanie oraz przekaż lekarzowi najważniejsze informacje medyczne.
Uzupełnij okres zwolnienia, dane zatrudnienia i objawy, aby lekarz mógł przygotować dokument.
Możesz podać maksymalnie 3 numery NIP. Wymagany jest przynajmniej jeden poprawny numer.
Wybierz dogodną formę kontaktu i przekaż lekarzowi najważniejsze informacje o swoich objawach.
Wskaż cel dokumentu, potrzebny okres oraz informacje medyczne, które pomogą lekarzowi wystawić zaświadczenie.
Uzupełnij dane pacjenta i potwierdź, że korzystasz z usługi w swoim imieniu.
Ile minut to „za szybko”? To pytanie pada najczęściej i jest trochę mylące.
Przedwczesny wytrysk to zaburzenie, w którym wytrysk następuje wcześniej, niż mężczyzna chce, prawie przy każdym zbliżeniu, mimo prób jego opóźnienia, i wywołuje frustrację, napięcie albo unikanie seksu. Czas ma znaczenie, ale sam w sobie niczego nie przesądza. Rozstrzyga to, czy masz jakikolwiek wpływ na moment wytrysku i czy ta sytuacja jest dla ciebie lub dla pary problemem.
Stoper nie rozstrzyga
Definicje używane w badaniach naukowych podają orientacyjne progi czasowe. Dla postaci obecnej od początku życia seksualnego jest to wytrysk mniej więcej w ciągu minuty od penetracji, dla postaci nabytej wyraźne skrócenie tego czasu, zwykle do około trzech minut lub mniej. Te liczby służą porównywaniu badań. W gabinecie lekarz pyta o coś innego.
Zapyta o kontrolę. Czy potrafisz choć trochę opóźnić wytrysk, zwalniając albo zmieniając pozycję, czy dzieje się on niezależnie od tego, co robisz? Zapyta też o skutki: czy zaczynasz unikać zbliżeń, czy między tobą a partnerką lub partnerem narasta napięcie.
Jest też sytuacja odwrotna, bardzo częsta. Mężczyzna ma czas zupełnie przeciętny, kontroluje wytrysk, a mimo to uważa, że trwa to za krótko, bo porównuje się z filmami albo z opowieściami znajomych. To nie jest choroba i leki nie są tu odpowiedzią. Pomaga rzetelna informacja, czasem jedna rozmowa z seksuologiem.
Nie trzeba też niczego mierzyć przed konsultacją. Wystarczy uczciwe oszacowanie. Pacjenci, którzy zaczynają kontrolować czas zegarkiem, zwykle tylko dokładają sobie napięcia, a napięcie jest jednym z mechanizmów, które wytrysk przyspieszają.
Od zawsze czy od niedawna?
Lekarz rozróżnia dwie podstawowe postacie przedwczesnego wytrysku, pierwotną i nabytą, bo każda prowadzi w inną stronę.
Postać pierwotna trwa od pierwszych doświadczeń seksualnych i dotyczy praktycznie każdego zbliżenia, z każdą partnerką czy partnerem. Jej przyczyny nie są do końca poznane, a sam lęk czy brak doświadczenia jej nie tłumaczą.
Zdarza się też, że szybki wytrysk występuje tylko od czasu do czasu: po długiej przerwie w seksie, z nową osobą, po bardzo intensywnej grze wstępnej. To naturalna zmienność, którą zna większość mężczyzn, i sama w sobie nie wymaga leczenia.
Postać nabyta pojawia się po latach, w których wszystko było w porządku. Tu trzeba szukać przyczyny. Najczęściej brane pod uwagę są:
- zaburzenia erekcji,
- przewlekłe zapalenie prostaty lub ból w okolicy krocza,
- nadczynność tarczycy,
- silny stres, lęk, kryzys w związku,
- odstawienie niektórych leków lub używek.
Pierwsza pozycja zaskakuje wielu pacjentów. Mężczyzna, który zaczyna się obawiać, że straci wzwód, podświadomie przyspiesza zbliżenie, żeby „zdążyć”. Z czasem wytrysk następuje coraz szybciej, a on sam opisuje to jako problem z wytryskiem, choć pierwotny kłopot dotyczy erekcji. Leczenie skierowane wyłącznie na wytrysk niewiele wtedy daje, dopóki nikt nie zajmie się erekcją. Więcej o tym piszemy na stronie o zaburzeniach erekcji i ich przyczynach.
Lęk i relacja: błędne koło
Lęk przyspiesza wytrysk. Szybki wytrysk nasila lęk przed kolejnym razem.
To koło kręci się w wielu związkach latami, bo obie strony milczą. On jest skupiony na tym, żeby wytrzymać dłużej, i przestaje czuć cokolwiek poza napięciem. Ona albo on nie wie, czy ma coś powiedzieć, więc też nic nie mówi. Seks zaczyna przypominać egzamin.
Rozmowa nie rozwiąże problemu sama, ale bez niej trudno o poprawę, bo większość metod działa lepiej, gdy para ćwiczy razem. Druga osoba często ocenia sytuację łagodniej niż sam zainteresowany, tylko nikt jej o to nie zapytał.
Niektórym parom pomaga prosta zmiana: rozmowa o tym poza sypialnią, w spokojnej chwili, a nie tuż po nieudanym zbliżeniu. Łatwiej wtedy o konkrety niż o przeprosiny: czego oboje chcą, co jest dla nich przyjemne poza samą penetracją, czy są gotowi spróbować ćwiczeń razem. Gdy zbliżenie nie kręci się wyłącznie wokół penetracji, moment wytrysku przestaje być jedyną miarą, czy było udane.
Co można zrobić bez leków
Techniki behawioralne i terapia pary mają stałe miejsce w leczeniu przedwczesnego wytrysku. Europejskie wytyczne urologiczne zalecają je zwłaszcza przy postaci nabytej, często razem z leczeniem zleconym przez lekarza, bo takie połączenie daje lepsze wyniki niż same leki. Wymagają cierpliwości i kilku tygodni regularnej praktyki.
Metoda „start-stop” polega na stymulacji do momentu, w którym czujesz, że wytrysk jest blisko, przerwaniu, odczekaniu, aż napięcie opadnie, i powrocie do stymulacji. Uczy rozpoznawać sygnały z własnego ciała zawczasu, a nie w ostatniej sekundzie. Technika ściskania jest jej odmianą: w chwili narastającego napięcia uciska się prącie, aż potrzeba wytrysku osłabnie. Obie zaczyna się zwykle w pojedynkę, potem z partnerką lub partnerem.
Najczęstszy błąd to przeskoczenie etapów. Ktoś przeczyta o metodzie wieczorem, spróbuje od razu podczas stosunku, wytrysk i tak przyjdzie szybko, więc uznaje, że „to nie działa”. Tymczasem ćwiczenia mają sens wtedy, gdy przez pierwsze tygodnie odbywają się bez presji, a penetracja pojawia się dopiero, gdy kontrola przy samej stymulacji wyraźnie się poprawiła.
Część specjalistów proponuje też ćwiczenia mięśni dna miednicy, tych samych, którymi zatrzymuje się strumień moczu. Dowodów na ich skuteczność jest mniej niż dla metod behawioralnych [DO WERYFIKACJI: badania nad treningiem dna miednicy w przedwczesnym wytrysku]. Najlepiej nauczyć się go pod okiem fizjoterapeuty zajmującego się dnem miednicy, bo wiele osób napina zupełnie inne mięśnie.
Seksuolog pracuje szerzej. Pomaga rozbroić lęk przed zbliżeniem, proponuje ćwiczenia dla pary, które na jakiś czas zdejmują presję współżycia, i sprawdza, czy za problemem nie stoi coś więcej, na przykład kryzys w związku albo obniżony nastrój. Seksuologiem może być lekarz albo psycholog z odpowiednim przygotowaniem. Lekarz seksuolog może też prowadzić leczenie farmakologiczne.
Gdy objawom towarzyszy długotrwały smutek, utrata zainteresowań i kłopoty ze snem, dobrze przyjrzeć się też samemu nastrojowi. Piszemy o tym na stronie o depresji i możliwościach pomocy.
Leczenie na receptę: o czym decyduje lekarz
Istnieje leczenie farmakologiczne przedwczesnego wytrysku: leki przyjmowane doraźnie, leki stosowane codziennie i preparaty działające miejscowo. Czy któreś z nich jest dla ciebie odpowiednie, lekarz oceni po przeczytaniu formularza. Nie rozstrzyga tego pacjent na podstawie tego, co przeczytał w sieci. Część z nich wchodzi w groźne interakcje z innymi lekami, także przyjmowanymi przewlekle, dlatego lista wszystkich preparatów w formularzu musi być pełna.
Lekarz będzie chciał wiedzieć, czy wytrysk był szybki od zawsze, czy tak jest też przy masturbacji, jak wygląda erekcja i czy przyjmujesz leki lub masz choroby przewlekłe. Może uznać, że lepiej zacząć od ćwiczeń lub seksuologa, albo że potrzebne jest badanie, i wtedy recepty nie wystawi.
- Cena konsultacji: [DO UZUPEŁNIENIA: cena]
- Kiedy spodziewać się odpowiedzi: [DO UZUPEŁNIENIA: typowy czas odpowiedzi]
- Co dzieje się przy odmowie: [DO UZUPEŁNIENIA: zasady przy odmowie]
Formularz online nie zastąpi badania prostaty ani oceny tarczycy. Jeśli lekarz podejrzewa taką przyczynę, zaleci badania stacjonarne.
Kiedy nie zaczynać od formularza
Przy objawach z poniższej listy potrzebne jest badanie na miejscu, a przy części z nich pilna pomoc:
- ból przy wytrysku lub krew w nasieniu,
- gorączka z bólem w kroczu, podbrzuszu albo przy oddawaniu moczu: tego samego dnia do lekarza, przy złym samopoczuciu na SOR,
- pieczenie przy oddawaniu moczu lub wydzielina z cewki moczowej, które mogą oznaczać zakażenie przenoszone drogą płciową (zobacz stronę o chlamydii i badaniach w kierunku zakażeń),
- zaburzenia wytrysku, które pojawiły się po urazie kręgosłupa, miednicy albo po operacji w tej okolicy,
- myśli o zrobieniu sobie krzywdy albo poczucie, że nie dasz rady dłużej: dzwoń pod 112 lub do Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym, 800 70 2222 (bezpłatnie, całą dobę).
Bez takich objawów formularz jest rozsądnym początkiem rozmowy, nawet jeśli skończy się radą, by pójść do seksuologa, a nie receptą.
Najczęściej zadawane pytania
Czy przedwczesny wytrysk mija z wiekiem?
Nie ma na to reguły. Postać obecna od początku życia seksualnego zwykle utrzymuje się latami, jeśli nic się z nią nie robi. Postać nabyta może ustąpić, gdy minie jej przyczyna, na przykład stres albo nieleczone zapalenie prostaty. Czekanie w nadziei, że samo przejdzie, często kończy się utrwaleniem lęku przed zbliżeniem.
W jakich sytuacjach lekarz nie przepisze leku na przedwczesny wytrysk?
Lekarz może uznać, że leczenie farmakologiczne nie jest wskazane, na przykład gdy czas i kontrola mieszczą się w normie, gdy przyjmujesz leki, które wchodzą w interakcje, albo gdy objawy sugerują inną przyczynę wymagającą badania. Wtedy zwykle podpowiada, od czego zacząć zamiast leku.
Czy leczenie farmakologiczne działa na stałe?
Zwykle działa w czasie stosowania, a to, co dzieje się po jego zakończeniu, jest słabo zbadane: europejskie wytyczne urologiczne wprost piszą, że odległe wyniki leczenia farmakologicznego nie są znane. Dlatego lekarze często łączą leki z ćwiczeniami behawioralnymi i terapią pary, które uczą kontroli niezależnie od tabletek.
Czy to może być wina partnerki albo partnera?
Nie. Przedwczesny wytrysk nie wynika z tego, że ktoś jest „zbyt atrakcyjny” albo robi coś źle. Relacja wpływa jednak na przebieg: napięcie, rzadkie zbliżenia i brak rozmowy podtrzymują problem. Udział drugiej osoby w ćwiczeniach i w wizycie u seksuologa zwykle przyspiesza poprawę.
Czy alkohol albo masturbacja przed stosunkiem pomagają?
Niektórzy mężczyźni tak próbują i czasem zauważają krótkotrwałą różnicę. Problem zostaje, zmienia się tylko sposób, w jaki się go omija. Alkohol osłabia erekcję i przy regularnym stosowaniu może wywołać drugi kłopot zamiast pierwszego. Więcej daje nauka kontroli z seksuologiem niż szukanie sposobów, żeby problem obejść.
Jak znaleźć seksuologa?
Poszukaj lekarza seksuologa albo psychologa z certyfikatem seksuologa klinicznego. Informację o certyfikowanych specjalistach prowadzi Polskie Towarzystwo Seksuologiczne [DO WERYFIKACJI: aktualna nazwa listy i dostępność]. Lekarz rodzinny także może pomóc wybrać kierunek. Wizyty u seksuologa są w większości prywatne, więc przy umawianiu zapytaj o kwalifikacje i o to, czy specjalista pracuje także z parami.